poniedziałek, 13 marca 2017

Najemna piechota niemiecka OiM - muszkieterzy

Poniżej zdjęcie sześciu podstawek najemnej piechoty niemieckiej. Są na tyle uniwersalni, że można ich używać w różnych armiach. Pikinierzy czekają na dostawę pik z manufaktury. Do skończenia został jeszcze podstawka dowódcza i obsługa działka.


czwartek, 28 lipca 2016

"Piastowskie Orły. 10 opowiadań z czasów Piastów" - recenzja


Zgodnie z ostatnim wpisem prezentuję kolejną recenzję autorstwa mojej żony.
 

Semko – syn bartnika, Gatek – wychowanek szabrowników, czy Łukasz – syn kupca to tylko kilku bohaterów Piastowskich orłów. 10 opowiadań wydanych przez łódzkie wydawnictwo Literatura przenoszą czytelnika w czasy średniowiecznej Polski i przybliżają najważniejsze wydarzenia tego okresu, oraz ich wpływ na życie zwykłych ludzi takich jak wymienieni chłopcy. Jest to tym samym pierwszy tom nowego cyklu pt.: Zdarzyło się w Polsce. Kolejne opowiedzą o czasach Jagiellonów, Rzeczpospolitej szlacheckiej, rozbiorach i odzyskaniu niepodległości.
Książka jest adresowana do dzieci w wieku 9+. Ja czytałam ją mojemu siedmioletniemu synowi (zaprawionemu w tego typu literaturze), który słuchał z dużym zainteresowaniem i był zachwycony. Ja również. Opowiadania są świetnie napisane, ale patrząc na nazwiska autorów nie ma w tym nic dziwnego. Grażyna Bąkiewicz, Kazimierz Szymeczko i Paweł Wakuła w prosty sposób przybliżają te odległe czasy. Bohaterowie to ludzie z krwi i kości. Wprawdzie noszą dziwne imiona i zupełnie inaczej żyją, ale tak samo jak „współczesne” dzieci, tęsknią za rodzicami, boją się, mają swoje skryte marzenia. Muszę jednak przestrzec przed czytaniem tych opowiadań dzieciom bardziej wrażliwym, które mogłyby zbyt mocno przeżywać pewne wydarzenia. Są to jednak opowiadania historyczne przedstawiające realia tamtych czasów, pojawiają się więc ścięte głowy, topielec z dziurą w plecach, opisana jest niejedna bitwa. Bywa groźnie, śmiesznie i poważnie.
Mam tylko jeden zarzut wobec opowiadań. Bohaterami wszystkich są chłopcy. Szkoda, że nie pojawia się żadna dziewczyna chociażby jako postać drugoplanowa. Chłopcy za to będą w pełni usatysfakcjonowani. W opowiadaniach pełno jest przygód, nagłych zwrotów akcji i wątków sensacyjnych.
Obok świetnie opowiedzianych historyjek i rewelacyjnie wykreowanych bohaterów są dzieje naszego państwa. Autorzy w bardzo przystępny sposób tłumaczą polską historię, wymieniają najważniejsze postacie, ale także ciekawostki (np.: pierwszy turniej na ziemiach polskich). W bardzo obrazowy sposób pokazują codzienne życie średniowiecza.
W sieci znalazłam stwierdzenie że Piastowskie orły to „Cherezińska dla nieletnich” i muszę przyznać, że coś w tym jest. Jako wielka fanka Elżbiety Cherezińskiej i jej historycznych powieści z radością czytałam synowi równie ciekawą lekturę o polskim średniowieczu na jego poziomie.
Muszę jeszcze wspomnieć o pięknej szacie graficznej. Dla czytelników Literatury nie będzie to niczym zaskakującym, bo wydawnictwo zawsze dba o wygląd książek. Twarda oprawa, szycie są standardem w Literaturze. Tutaj mamy dużo „światła” na stronach tzn szerokie marginesy i dużą interlinię dzięki czemu oko czytelnika nie męczy się. Duża czcionka jest wygodna dla młodych czytelników. Ciekawym pomysłem jest biegnąca przez wszystkie strony linia czasu, na której zaznaczane są najważniejsze daty. Przyjemne, nienachalne ilustracje, oraz noty historyczne na końcu książki dopełniają wszystko.

 
Lektura obowiązkowa nie tylko dla miłośników historii, ale może przede wszystkim dla tych, którzy są z nią na bakier. A także dla wszystkich lubiących dużo przygód.

Wydawnictwo: Literatura

piątek, 20 maja 2016

„Elżbieta II. O czym nie mówi królowa?” - recenzja



Po długiej nieobecności wracam z nowym cyklem. Od dziś, mam nadzieję, że cyklicznie pojawiać się będą recenzję książek pisane przez moją żonę. Na pierwszy ogień idzie książka Marka Rybarczyka „Elżbieta II. O czym nie mówi królowa?". Zapraszam do lektury.




Po książkę Marka Rybarczyka „Elżbieta II. O czym nie mówi królowa?” sięgnęłam z dużym zaciekawieniem. O brytyjskiej rodzinie królewskiej można niemal codziennie przeczytać na portalach informacyjnych i plotkarskich. Są to jednak zazwyczaj suche informacje o kolejnych podróżach, albo żenujące skandale młodszych członków rodziny. Najczęściej zdarzają się komentarze strojów i fryzur księżnej Kate. Pomyślałam, że z przyjemnością dowiem się więcej o Elżbiecie II i jej rodzinie.
Część książki poświęcona młodości królowej okazała się dla mnie najatrakcyjniejsza. Pokazuje wiele faktów z życia dworu, o których nie wiedziałam. Pochodzenie księcia Filipa, który nosił przydomek Grecki i losy jego rodziny są bardzo ciekawe. Czy ktoś wie cokolwiek na temat teściowej Elżbiety II? Ja nie wiedziałam. Nie miałam pojęcia także o tym w jakich okolicznościach i kiedy Elżbieta poznała Filipa. Były to dla mnie odkrywcze wiadomości. Czytanie o nieprzeciętnym człowieku, szarej eminencji na dworze, lordzie Mountbattenie, było równie ekscytujące. Te fragmenty pozwalają inaczej spojrzeć na dziewięćdziesięcioletnią dziś kobietę. Odnajdujemy na kartach książki młodą, zakochaną dziewczynę, którą autor pozwolił sobie nawet nazwać pin-up girl.
Rybarczyk szeroko pisze o sympatii pojedynczych członków rodziny dla Hitlera. To o tych sprawach „nie mówi królowa”. Ciekawość czytelnika jest podsycana informacjami, że pewne materiały są utajnione do końca lat trzydziestych XXI wieku. Takie smaczki lubi każdy czytelnik.
Interesujące wydały mi się proroctwa autora odnoszące się do przyszłości monarchii. Jakim królem będzie Karol, czy w ogóle będzie królem? Obyśmy nie musieli się zbyt szybko o tym przekonać.
Niestety muszę też wspomnieć o elementach, które mi się nie spodobały. Przede wszystkim pojawiają się kilkakrotne powtórki różnych informacji, lub opinii autora. A ciekawostki, które są zamieszczone mniejszym drukiem, na szarym tle, mimo interesującej treści, są męczące dla oka.
Część książki traktująca  o czasach współczesnych, o czasach Diany jest dużo mniej atrakcyjna, pełna spekulacji, plotek, domysłów. Jest to jednak moja opinia, która wynika być może z faktu, że pamiętam te wydarzenia, śledziłam je na bieżąco i nie stanowią dla mnie tajemnicy.
Mimo kilku moich uwag polecam książkę przede wszystkim tym, którzy nie mieli jeszcze okazji bliżej poznać angielskiego dworu królewskiego. Ta książka w przystępny sposób  przybliży tę rodzinę, a być może zaciekawi i zachęci do poszukiwań kolejnych informacji na ten temat.



Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Data premiery: 2016-04-13